Leśnicy pomagają też przy gaszeniu prywatnych lasów

Jak co roku wraz z nadejściem wiosny rozpoczął się również “sezon na pożary”.

Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe jako organizacja zarządzająca ponad 7 mln ha lasów w Polsce, trwale monitoruje i zabezpiecza polskie lasy przed pożarami.

W skład szeroko rozumianej infrastruktury ppoż.  w Lasach Państwowych wchodzą: odpowiednio oznakowane i utrzymane dojazdy pożarowe, punkty czerpania wody, dostrzegalnie pożarów, leśne bazy lotnicze itp. Ponadto w każdym Nadleśnictwie znajduje się Punkt Alarmowo Dyspozycyjny (PAD) posiadający łączność radiową z wieżami ppoż., Regionalnym Punktem Alarmowo Dyspozycyjnym (RPAD) zlokalizowanym w każdej RDLP oraz samochodami i statkami powietrznymi będącymi na wyposażeniu LP. Nadleśnictwa posiadają także lekkie samochody patrolowo-gaśnicze oraz magazyny ze sprzętem ppoż.

Kluczowym elementem w walce z pożarami jest bardzo dobra współpraca między Lasami Państwowymi i Państwową Strażą Pożarną oraz Ochotniczymi Strażami Pożarnymi.

Dzięki tej współpracy i stałemu, skutecznemu monitoringowi naszych lasów większość pożarów udaje się „zdusić już w zarodku”.

W tym miejscu warto wspomnieć, że Lasy Państwowe prócz monitoringu lasów własności publicznej monitorują i pomagają w gaszeniu także lasów prywatnych. Przykładem może być największy w tym roku pożar lasów w RDLP w Katowicach.  W Teodorowie na pograniczu gminy Koniecpol i Janów w powiecie częstochowskim ogień zniszczył 15 ha prywatnych nieużytków i lasu.

Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej LP wynika, że po uzyskaniu zgłoszenia o pożarze, zdecydowano o wsparciu PSP i OSP trzema samolotami gaśniczymi dromader oraz helikopterem a strażakom pomagali leśnicy z katowickiego Nadleśnictwa Koniecpol. Samoloty wystartowały z baz lotniczych w Rudnikach, Niegowoniczkach i Rybniku a helikopter z bazy w Brynku.

Dyrektor RDLP w Katowicach podkreślił, że ze względu na trudny teren bez pomocy samolotów LP pożar byłby bardzo trudny do opanowania.

Kolejnym przykładem aktywności LP w zakresie gaszenia pożarów może być akcja gaszenia terenów Biebrzańskiego Parku Narodowego. Dla zobrazowania skali przedsięwzięcia  Lasy Państwowe podają dane z których wynika, że „od 20 kwietnia do 24 kwietnia maszyny LP wylatały w sumie ok. 150 godzin. W czwartek sześć dromaderów i śmigłowiec zrzuciły w sumie ok. 260 tys. litrów wody, a w  środę samoloty LP wykonały nad płonącymi obszarami 36 zrzutów wody, a śmigłowiec – 140.”

Niestety mimo coraz skuteczniejszej walki z pożarami oraz ogromnego zaangażowania ze strony Lasów Państwowych i Straży Pożarnej w przeciwdziałanie ich wybuchaniu poprzez tworzenie odpowiedniej infrastruktury i kampanie informacyjne, głównym winowajcą powstawania pożarów wciąż pozostaje człowiek.

W dobie suszy, ze względu na zwiększone ryzyko powstawania i rozprzestrzeniania się pożarów apelujemy zatem o rozsądne i odpowiedzialne korzystanie z lasów dla dobra własnego i jego mieszkańców.

Źródło: link

Fot: link

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Potwierdź, że nie jesteś botem wypełniając pole *